To ostatnie zaczęłam już w sobotę. Moi ukochani znajomi postanowili pojechać do miasta, a że mieli do zaoferowania godzinę 10.21, musiałam wstać o 8 -.- i to w ferie ! No dobra, nie mogę narzekać, bo odpłacili mi cuudownie spędzonym czasem do 16 mniej więcej.
Ogólne sprawozdanie z tego wypadu mogłabym streścić w dwóch słowach: zjarani pączkami (dobrze piszę Okuś?). Mój bilans zakupów wyniósł: 2 pierścionki (w zasadzie 4, no ale 2) i jedna manga (nie licząc żarcia oczywiście ^_^)
Jedyne co bardzo mnie smuci, to reakcje na nas osób trzecich. Wiem, że nie jesteśmy normalnymi ludźmi (glany, kocie uszy, większość na czarno), ale to chyba nie powód by nas wyzywać i pokazywać palcem "fuck u". Nikogo nie pobiliśmy, nie zabiliśmy, nie zwyzywaliśmy, a niektórzy ludzie odnoszą się do nas z nieżyczliwością, a nawet czasem z agresją. Nie dziwi mnie to... w końcu nasze społeczeństwo bardzo razi inność.
No ale zejdźmy z tego straasznego tematu! Przecież są ferie, nie? Tak więc jeśli ferie, to wielkie sprzątanie! Dzisiaj zabrałam się za komodę. W szczególności za to, co znajduje się na niej a nie w niej :) Tak więc wzięłam moje dwie bronie: pronto i szmatkę, i to dzieła! Na prawdę jestem z siebie zadowolona... Biżuterię, której już nie noszę, wsadziłam do pudełka i teraz wszystko pięknie się prezentuje ^_^
| Ładnie, prawda? :D |
A teraz tak na pożegnanie...
Mój kochany Gara z MERRY

Hoho wyjazd był epicki bo z epickimi ludźmi ♥
OdpowiedzUsuńI to jest smutne w Polakach :C Ktoś jest inny to jest gorszy trzeba powyzywać -.-
Hmm ja też się muszę ruszyć i posprzątać w pokoju w szafkach :D
Mogę przyjechać i ci pomóc! ^_^
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńIgu. Zgadzam się z Tobą. Dlaczego Polacy są tacy nietolerancyjni?._. Ale never mind..co do spotkania, było epicko, jak zawsze =^_^= a co do Twojej komody, jest taka..kawaii *^*
OdpowiedzUsuń